Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przepisy kulinarne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przepisy kulinarne. Pokaż wszystkie posty

Kasza gryczana z marchewką.

Dzisiaj zapraszam na obiecany przepis na smaczny, zdrowy, szybki i tani obiad. W roli głównej kasza gryczana i marchewka.


Co się działo? Grudzień 2015. + Przepis na pomarańczowy grzaniec z czerwonego wina.

Witajcie w nowym roku. Oby 2016 okazał się rokiem spełniania marzeń. Na początku chciałabym życzyć Wam wszystkiego dobrego, dużo uśmiechu i radości. Teraz jednak cofnijmy się do poprzedniego roku. Dzisiaj napiszę o tym, co działo się u mnie w grudniu. A działo się całkiem sporo. Będzie świetna książka, dobry film i przepis na grzaniec, który wyjdzie pyszny nawet z wina, które normalnie nie jest zbyt smaczne.


Co się działo? Październik 2015. + Przepis na granolę.

W październiku u mnie nie działo się nic szalonego, większość czasu pochłaniała mi nauka oraz spotkania z rodziną i znajomymi. Mimo to mam dla Was do polecenia kilka rzeczy. Nie będzie ich dużo, ale za to same perełki, które po prostu musicie sprawdzić. Do tego na koniec podrzucę Wam świetny przepis na granolę, którą w towarzystwie banana dodaję do jogurtu naturalnego.


Co się działo? Sierpień 2015.

Sierpień zleciał mi bardzo szybko mimo, że zbyt dużo się nie działo. Przez panujące okropne upały, które w ostatnich dniach powróciły, ale dzisiaj na szczęście mamy trochę wytchnienia, bardzo ciężko było mi zabrać się do jakiejś roboty. #prokrastynacja pełną gębą. Wszystko zostało przerzucone na wrzesień i teraz nie wiem w co ręce włożyć. Zdarza się, niestety. Sierpień upływał mi na leniwych dniach spędzonych w ogrodzie. Spotykałam się też z rodziną. Granie w Wiedźmina 2 też pochłonęło sporo czasu, ale to czyta przyjemność, na którą nie mam czasu w roku akademickim, więc korzystam póki mogę. Muszę się przyznać, że byłam też całkiem nieźle przyssana do filmów, książek i gazet, ale o tym później.



Co się działo? Maj 2015. + przepisy na dwa pyszne koktajle.


Przepis: Bananowe placuszki śniadaniowe.

Dzisiaj trochę inaczej. Po raz pierwszy na moim blogu publikuję przepis. Aktualnie to moje ulubione śniadanie, które przygotowuję w dni kiedy mam więcej czasu, bo jest bardziej pracochłonne niż zwykła owsianka. A co piękne w tym przepisie można wykazać się kreatywnością i dodatki dopasować do swoich upodobań. Placuszki są co prawda smażone, ale w środku same zdrowe składniki i mnóstwo protein.

Placuszki bananowo owsiane z twarożkiem i migdałami
Stworzone z ❤ Karolina W. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.